Flash content

Dziennik

16 stycznia 2010

sobota, 16 stycznia 2010, 21:27

Motocykliści Orlen Teamu w komplecie ukończyli Rajd Dakar. Czekałem na nich na mecie w Buenos Aires z niecierpliwością. Byli uśmiechnięci, ale też mocno zmęczeni. Ta impreza wszystkim daje w kość. Ze 157 motocyklistów, którzy dwa tygodnie temu wyruszali na trasę, do mety dotarło tylko 88. Wszyscy mogą czuć się zwycięzcami.

więcej »

15 stycznia 2010

piątek, 15 stycznia 2010, 20:24

Jak tu nie kochać Argentyny i jej mieszkańców. Są tak przyjacielscy i uśmiechnięci, że Europejczycy powinni od nich uczyć się podejścia do życia. Gdy Dakar był w Afryce, miejscowi dziwili się pośpiechowi ludzi z Europy. Mówili: "wy mecie zegarki, a my mamy czas".

więcej »

14 stycznia 2010

czwartek, 14 stycznia 2010, 23:18

No i zobaczyłem Rajd Dakar z góry. Każdy akredytowany dziennikarz może jeden etap obejrzeć z lotu helikoptera. Widok rzeczywiście jest fascynujący.

więcej »

13 stycznia 2010

środa, 13 stycznia 2010, 21:09

I znów jesteśmy w Argentynie. Rano wylecieliśmy z Santiago w Chile wojskowym Herculesem. Większość spała, ale ci szczęściarze, którzy nie zmrużyli oczu, mogli przez maleńkie okienka zobaczyć ośnieżone szczyty Andów. Piękny widok. Po dwóch godzinach wylądowaliśmy w San Juan. W tym czasie rajdowa karawana pokonywała przełęcz Libertadores położoną na wysokości 3500 metrów. W górach było chłodno, nawet nam w samolocie zrobiło się zimno, gdy pokonywaliśmy Andy. Ale już po wylądowaniu poczuliśmy gorące argentyńskie słońce. Tutaj nie ma wiatru od Pacyfiku. Wokół tylko czerwone kordyliery i duchota.

więcej »

« poprzednie · 1 · 2 · 3 · 4 · następne »

powered by go-rally & web-apps